Ogrodowa apteczka, czyli czosnkowe porady
fae54e7fc1656b8fdd0b03b3ad73057ac940435c.jpg

Jesienne porządki garażowe skłoniły mnie do przeprowadzenia nawozowej inwentaryzacji. Przy okazji przypomniało mi się, że pozostałości Obornika granulowanego to efekt zeszłorocznego rozsypywania go na jednym z ogrodowych stanowisk. Do tej pory niczego tam nie wysiałam, ale przeziębieniowe odgłosy z domu wszystkich członków rodziny podsunęły mi pomysł, jak upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.
Pierwsza pieczeń - najlepsze na walkę z wirusami są stare sprawdzone sposoby, jak chociażby syrop z czosnku. Wystarczy:

  • główka czosnku,
  • sok z jednej cytryny,
  • 3-4 łyżki miodu lipowego,
  • szklanka przestudzonej, ugotowanej wody.

Wszystkie składniki najlepiej zblendować i odstawić na dwie doby w zamkniętym słoiku. Po tym czasie syrop wystarczy przecedzić i można już przechowywać w lodówce. Dla “zawirusowanych” dzieci wystarczy jedna łyżeczka dziennie, natomiast dla zakatarzonego męża 2 łyżki na dobę.
Czosnek w domu z reguły każdy ma. Jednak wizja infekcyjnych atrakcji skłania wręcz do wyhodowania własnego czosnku w ogródku - to właśnie ta druga pieczeń:)
Ziemia nawieziona obornikiem rok temu stała się przez ten czas żyzna, a dodatek kompostu sprawił, że otrzymałam podłoże próchnicze, który tak lubi czosnek.
Ponieważ mamy już październik to zaopatrzyłam się w odmianę czosnku ozimego, którą sadzi się właśnie w okresie jesiennym. Mamy na to czas do początku listopada. Dobrze jest sadzić czosnek na stanowisku, gdzie wcześniej uprawialiśmy groch, fasolę czy bób. Zdecydowanie odradzam sadzenie w miejscu, gdzie wcześniej rosły rośliny cebulowe.
Materiał do wysiewu najlepiej kupić w sklepach ogrodniczych. Nie ma co ryzykować z zakupem w supermarketach spożywczych, gdyż szansa na dobry plon jest znikoma.
Bezpośrednio przed sadzeniem dzielimy główkę czosnku na ząbki w taki sposób, aby każda miała piętkę. Sadzimy najlepiej duże ząbki w rzędach co 6-7 cm na głębokość 5 cm. Przed zimą roślina wytworzy bardzo mocny system korzeniowy, dzięki czemu poradzi sobie doskonale przy niskich temperaturach.
Gdy w okolicach sierpnia szczypior zacznie się załamywać lub gdy zaczną się tworzyć kwiatostany - czosnek będzie gotowy do zbioru. Przechowując główki przez dwa miesiące w chłodnym miejscu możemy przystąpić do kolejnego sadzenia jesiennego. Dodatkowo czosnek sadzony blisko truskawek pomoże nam ochronić je przed szarą pleśnią.
Atutem sadzenia w okresie zimowym jest lipcowy zbiór czosnkowego plonu - główki są wówczas zdecydowanie większe w porównaniu do czosnku sadzonego na wiosnę.
W związku z tym bez “A psik”, ale na zdrowie - niech czosnek doda Wam sił w deszczowe dni:)

Autor: Joanna Jastrzębska-Kiziuk (blogerka)